"Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji!", "ANDRZEJ!" oraz "Zamknij się", czyli Pyrkon 2015

 Z tego co widzę dużo osób chciało, a więc proszę! Nie będzie to obiektywna relacja, lecz pełna mojego zdania.
 Początek - starter, wejście, organizacja, sleep room i pierwsze wrażenie. Przyjechałam w czwartek po siedemnastej, konwent zaczynał się o 12(od 10 wpuszczali) w piątek. Od razu po moim przyjeździe z siostrą pojechałyśmy na Targi, by odebrać bilety. Obie miałyśmy te trzydniowe - za 60 zł. Wejściówki dostałyśmy szybko, kolejki nie było. W przeciwieństwie do kolejnych dni.
 Pakiet startowy składał się z następujących rzeczy: wejściówki, smyczy(dla osób, które kupiły w przedsprzedaży z motywem Adventure Time), plastikowej okładki na wejściówkę, dwóch komiksów, u mnie było to "Fantasy Komiks. Tom 14" oraz "Star Wars. Rycerze Starej Republiki: Demon", program w skrócie, program z opisami i dwie kostki do gier RPG. Bardzo fajny starter, nie zawiodłam się na moim pierwszym wejściu.

 Ludziów było mnóstwo, łącznie ponad 30 tys, aczkolwiek kilku mi brakowało. Już od początku słychać było w całym Sleep Roomie "- Zaraz będzie ciemno! - Zamknij się!", "Andrzej!", klaskanie bez powodu i "Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji". Atmosfera jest wspaniała od samego początku już w kolejkach poznaje się wiele wspaniałych osób.
 Wejście było magiczne. Już w tramwaju widziałam wystawcę. Kiedy weszłyśmy w hali 5 nie było jeszcze dużo osób. Zajęłyśmy miejsca dla 'całej ekipy'.
 Wiecie co? Nie zamierzam tak opisywać. To nie będzie sprawozdanie. Może być to pogmatwane, ale postaram się, żeby było w miarę 'chronologicznie'.
 Kiedy już wszyscy się zebraliśmy - była nas siódemka - poszliśmy zobaczyć co fajnego do zaoferowania mają dla nas wystawcy. Co mi się pierwsze rzuciło w oczy? Wielkość hali ze stoiskami. Pokus było dużo, ale ja spoczęłam na koszulce z napisem 'basically RUN!', pudełeczko czekoladowych Pocky i jedną Bubble Tea(którą uwielbiam). Zakładam, że skusiłabym się jeszcze na jakiegoś Pop'a, ale akurat nie było z Doctora(smutek, ból i Pożoga, ale powiedziałam, żeby przywieźli na Dzień Darmowego Komiksu).
 Tutaj taki krótki przerywnik. Będę na Dniu Darmowego Komiksu. Sobota dziewiąty maja od dziesiątej do dziewiętnastej. Zapraszam serdecznie - będą Pop'y i darmowe komiksy. Polecam.
 Moja pierwsza prelekcja była w Rejestrowanej II. Jak nazwa sali wskazuje, była to rejestrowana prelekcja. Mało ludzi, w porównaniu z drugą rejestrowaną. Zakładam, że przyczyną tego było to, że odbyła się jako jedna z pierwszych prelekcji i było jeszcze mało osób. Piątek, godzina czternasta, zaczyna się "Jak zacząć komiksy z DC". Bardzo sympatyczny prowadzący a prelekcja również bardzo ciekawa. Co zabawne będę prowadzić dzięki niemu lekcję polskiego o podobnej tematyce.
 Ciekawych i fajnych prelekcji było mnóstwo! Z tych, na których byłam, warto wymienić kilka: spotkanie integracyjne dla fanów Doctora Who, Seriale komiksowe ostatnich lat, Najlepsze seriale wszechczasów, Jakie tajemnice skrywają Wodogrzmoty Małe?, Bo Doctor była kobietą!, konkurencyjny panel o Doctorze Who i Marvel w DC i DC w Marvelu, czyli każdy ma takie Justice League na jaka zasługuje. Kilka zdjęć dla zobrazowania niektórych prelekcji i panelów.


 



Z wieloma osobami mam nadal kontakt. Są to osoby naprawdę wspaniałe. Napawajcie oczy tym pięknym widokiem. Pod spodem jeszcze kilka fotek. Gifu nie będzie. Do przeczytania, do napisania.






















Previous
Next Post »

2 komentarze

Write komentarze
Lofney
AUTHOR
23 października 2015 23:22 delete

Masz zdjęcie z Demem, no to teraz to Ci zazdroszczę bardzo :D

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
24 października 2015 13:47 delete

Można powiedzieć, że zapadłam mu w pamięć,bo jak to ślicznie ujął: "Powinnaś być ostatnia, bo to przez Ciebie będę tu teraz musiał stać i robić sobie z nimi wszystkimi zdjęcia... No, ale dobra, choć tu." ♥
Plus nie ma czego zazdrościć, po prostu wbijaj za rok :3

Reply
avatar