Te pocigi, te wybuchy! Nie zaczynam już żadnego serialu...

 Na początku przeciętny, a potem miazga - kilka słów o serialu The Flash. Będąc w górach nie próżnowałam. Poprosiłam siostrę o kilka odcinków i bach! Skończyłam calutki sezon. Zapraszam na krótki opis fabuły(bez spoilerów). Enjoy, my dear, tak samo, jak ja enjoyowałam oglądanie tegoż serialu. Pomijając finał...

 Flash. Bohater z DC Comics. Posiada nadzwyczajną prędkość, ale wait. Jak to się stało? Na początku poznajemy Barry'ego Allena, tytułowego Flasha, bądź Smugę. Jak zwał, tak zwał. Kiedy był mały, jego mama została zabita przez coś niemożliwego. Pięcioletni Barry w ciągu sekundy zostaje przeniesiony przecznice dalej, nie wie co się dzieje. Policja odnajduje na miejscu tylko jego tatę z nożem w ręku. Ojciec trafia do więzienia, dziecko do przyjaciela rodziny. On to widział. Wie, że to nie jego tata. Kiedyś to udowodni. Minęło piętnaście lat. Barry pracuje dla policji, Ciągle się spóźnia, nie umie powiedzieć swojej miłości, nadal stara się udowodnić niewinność ojca. Nasz bohater mocno ekscytuje się odpaleniem w jego mieście, Central City, akceleratora cząsteczek. Niestety. Nie udaje się to. Akcelerator wybucha i tworzy wielką chmurę burzową, z której wydobywa się piorun, który wprowadza Barry'ego w stan śpiączki.
  Tak właśnie się zaczyna owy serial. Moją recenzję zacznę od plusów. Fabuła... 8/10. Fabuła jest ciekawa, ale rozkręca się powoli. Na początku serial jest przeciętny, wręcz średni. Dopiero ostatnie odcinki dają nieźle po emocjach i psychice. Minus fabuły to szybkie pokazanie, że z Wellsem jest coś nie tak. Już w drugim czy trzecim odcinku ukazuje się nam jego "ciemna strona mocy". Tak w zasadzie to mogłabym porównać tutaj Flasha do Agentów T.A.R.C.Z.Y. Podobna sprawa - na początku wątki ze sobą mało związane, dopiero od połowy sezonu ukazuje się taka grubsza fabuły. Myślę, że ten, kto oglądał oba te seriale, się ze mną zgodzi. Postacie. Joe, przybrany tata Barry'ego... Genialnie stworzona postać. Uwiebiam go w każdym jego calu. Iris, jego córka. Na początku postać jest całkiem spoko, ale po kilku historiach mam wrażenie, że sama nie wie, czego chce. Przyjaciele głównego bohatera pracujący w STAR LAbs. Postacie pozytywne, jak dla mnie na plus. I nareszcie postać Harrisona Wellsa. Dla niego warto obejrzeć ten serial. Postać tajemnicza, wspaniała, a zaraz okropna. Aż pozwolę sobie zacytować Cisco: "Coooool... I mean awful, but cooool!". Co mogę powiedzieć więcej? Różnorodność metaludzi jest jak najbardziej na plus. Dużo historii, dużo fajnych, nowych mocy. Łączone wątki z Arrowem..? Czemu nie. Pojawianie się Olivera czasami jest nawet okej, ale cieszę się, że nie było go w dużych ilościach. Ostatnia rzecz... Początek wzorowany na Arrowa, którym już rzygam... "Hi. My name is Barry Allen and I am the fastest man alive. When I was a child..." bla, bla, bla. Zawsze to przewijam, bo mam już tego dość...
 Ogólnie rzecz biorąc serial jest dobry. Finał miażdży i to dosłownie. Mam już tak dość ryczenia na każdym zakończeniu seriali... Ostatni odcinek był mega wzruszający. Tyle śmierci i zniszczenia... Ale nie no, do seriali FOXa to to się nie umywa jednak... Scenarzyści poumieszczali mega mnóstwo ciekawych Easter Eggów. Ja musiałam sprawdzać aż w internecie co tam poukrywali, bo sama bym nie znalazła wszystkim. Bardzo się cieszę, że tak zrobili.
 Serial polecam fanom komiksów. Nie wiem, czy fanów takiej generalnej fantastyki by się spodobał. Jest on dobry, ale raczej skierowany bardziej do fanów seriali niż książek. Ja w każdym razie polecam każdemu, próbować zawsze można. Nie jest to strata czasu, wręcz przeciwnie. Mega ciekawa i zniecierpliwiona czekam na drugi sezon, który wyjdzie na jesień. Zapraszam do dyskusji i podzielenia się swoim zdaniem o serialu.
 Do napisania, do preczytania. Game on...


Previous
Next Post »

4 komentarze

Write komentarze
Black Shadow
AUTHOR
22 sierpnia 2015 14:46 delete

Niestety nie miałam okazji oglądać tego serialu. Z resztą ja mało oglądam jakichkolwiek produkcji, po za Sherlockiem od dłuższego czasu nic konkretnego nie oglądam.

Mój kawałek internetu

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
22 sierpnia 2015 17:14 delete

Zdecydowanie polecam... Sherlock... Hmm... Cytując prelegentów z Pyrkonu: "Za mało. Za rzadko". Serial nadal mam w planach... Zupełnie jak "Firefly", ale za niego niedługo się wezmę.
Ja polecam oglądanie seriali - jest to świetna rozrywka i można sobie świetnie zorganizować czas.
#niemamżycia
Pozdrawiam!

Reply
avatar
22 sierpnia 2015 19:20 delete

Hej:-) Wkrótce kończy się rozdawajka na moim blogu, w której m.in. i Ty bierzesz udział. :-) Właśnie sprawdzam zgłoszenia i zauważyłam, że nie dodałaś baneru, a przynajmniej ja go nigdzie nie mogę znaleźć... Tak się tylko przypominam, bo chciałabym, żebyś wzięła udział w rozdawajce, a baner jest niestety warunkiem koniecznym... :-) pozdrawiam ciepło i podaję linka do konkursu:
http://niebieskazakladka.blogspot.com/2015/07/wakacyjna-rozdawajka_22.html

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
22 sierpnia 2015 19:28 delete

Heej... A więc tak, cytuję regulamin: "- udostępnienie podlinkowanego banera na swoim blogu, Facebooku lub G+". Zrobiłam to na Fb, link tutaj: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1482825942034507&id=100009213476587&pnref=story . I nic nie szkodzi, mam nadzieję, że się nie mądrzę... O luju, jakbym chciała wygrać ;-;

Reply
avatar