Krzyk, płacz i mówienie do siebie po angielsku.

 Przyznaje się, czekałam krócej niż większość, ale się doczekałam! Drugi sezon The Flash właśnie wychodzi! Kolejne odcinki przynoszą nam coraz więcej zagadek i płaczu, a a już po pierwszych minutach chciałam wyrzucić komputer za okno. Ach, kochane ABC! Minęło pół roku od wydarzeń ukazanych w finale. Nowi złoczyńcy, nowe postacie i [SPOILER] niestety śmierć Ronnie'ego, tym razem prawdziwa. Coraz bardziej zbliżamy się do wyglądu Flasha z gazety Wellsa, co dodaje dreszczyku emocji(którego nomen-omen nie potrzeba, już wystarczy emocji, naprawdę). Zapraszam na recenzję pozbawioną spoilerów, za to wypełnioną emocjami i frustracją. A jakby ktoś nie pamiętał, że obejrzałam pierwszy sezon, to tutaj jest dowód.
 No więc tak... Zaczyna się od tego, że Flash walczy ze złoczyńcami. Firestorm mu pomaga. Potem wraca do S.T.A.R. Labs, wszyscy mu gratulują. No... To wracamy teraz do rzeczywistości.
 O odcinku więcej nie mogę Wam powiedzieć, oprócz tego, że Flash ma odebrać klucze do miasta. Czy zgodzi się to zrobić? Dlaczego nie chce tam pójść? Gdzie jest Cait? I co to za meta-człowiek, który go atakuje?
 Scenarzyści zaczęli naprawdę wspaniale. Ze wzruszenia miałam łzy w oczach, lecz po kilku chwilach okazało się, że to wszystko kłamstwo i płacz szczęścia zmienił się w ryk smutku i wściekłości. Wszystko się posypało! Nie jest tak pięknie! Chcesz zniszczyć sobie życie? Polecam oglądanie tego serialu. Odwala całą robotę...
 Kolejny świetny, genialny odcinek. Wszyscy, w tym ja, myśleli, że wszystko będzie dobrze i cudownie. Otóż jeden ze scenarzystów pomyślał: "Hmm... A może ich zaskoczymy? Niech się skończy tylko po części dobrze, niech wszyscy żyją osobno, a Flash popadnie w depresję. Niech wszyscy w nią popadną! To się może ludziom spodobać". A jakiś inny stwierdził, że to dobry pomysł i mamy początek drugiego sezonu. Jestem wkurzona, ale szczęśliwa. Przecież nie oglądałabym go dalej, gdyby nie był tak genialny. Z jednej strony pewnie, denerwują mnie, ale drugiej przynajmniej dali mi coś świeżego, innego. Nie ma odgrzanego schabowego, jest za to świeżutki szwajcar. If you know what I mean.
 Po raz kolejny musimy się zmierzyć z tajemniczym wrogiem. To on nasłał meta-człowieka, żeby zabił Flasha. Kim jest? Czego chce? Czemu chce zabić Barry'ego? Na wszystkie te pytania nie znajdziesz odpowiedzi w tym odcinku. Musimy czekać razem.
 Nie wiem, co więcej powiedzieć nie spoilerując. Sezon zaczął się świetnie, oby poziom został utrzymany do końca. Czekam na więcej odcinków i czasu, by je oglądać i recenzować.
 Do przeczytania, do napisania.

Previous
Next Post »

12 komentarze

Write komentarze
Lucy Lomar
AUTHOR
22 października 2015 19:50 delete

Przyznam się, że pierwszy raz słyszę o tym serialu, ale brzmi ciekawie :)

Reply
avatar
Arlandia
AUTHOR
22 października 2015 20:24 delete

Miałam to obejrzeć, teraz to na pewno obejrzę!
Dobry sposób na pisanie spoilerów, poważnie...
W ogóle myślałam, że to Kapitan Ameryka po miniaturce (czy czymś tam na bloggerze) XD

Reply
avatar
Alex S.
AUTHOR
22 października 2015 20:53 delete

Kurczę, czuję się namówiona do obejrzenia flasza.
Dzięki Cynka ♥

Reply
avatar
Dark Diary
AUTHOR
22 października 2015 20:55 delete

2 sezon motywuje mnie żeby obejrzeć 1 :D Jestem już na 7 odc i jest bardzo fajne :3

Reply
avatar
23 października 2015 14:31 delete

Muszę przeszukać internet w poszukiwaniu tego serialu!
Buziaki, obserwuję :)
modnaksiazka.blogspot.com

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
24 października 2015 14:03 delete

No ja zawsze go polecam, jest dobrym początkiem jeśli chodzi o seriale DC :3

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
24 października 2015 14:05 delete

Hahaha, zupełnie co innego, ale okej xD
Ja ten sposób wyczaiłam na jakimś blogu, a tym sposobem ten kto będzie chciał, to sobie przeczyta, a ten, kto nie, to nie :D
Cieszę się, że Cię zachęciłam ^^

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
24 października 2015 14:08 delete

I prawilnie(jak to mówi mój znajomy)! :D

Reply
avatar
Cynka7
AUTHOR
24 października 2015 14:09 delete

Daleko szukać nie musisz, choć chwila szukania w porównaniu z czasem, który na to poświęcisz to nic, naprawdę.
Mimo tego, co mówię, warto poświęcić ten czas :3
Dziękuję bardzo! ♥

Reply
avatar