Marzec w muzyce

 Witajcie moi drodzy w maju! Już śpieszę z małymi wyjaśnieniami, otóż, co się stało? Minęły dwa miesiące od ostatniego posta, na Facebooku też ni widu mnie, ni słychu. Dużo się działo, ale do rzeczy. Podsumowania z kwietnia nie będzie, bo okazało się, że nie wstawiłam ani jednej piosenki dnia. Za to mam już zebrane wszystkie posty, które znalazłam z miesięcy, w których podsumowań jeszcze nie robiłam, dlatego myślę, że chociaż w jakiejś tam części wynagrodzę ten brak tekstów. Do tego szykuje się parę innych notek o różnej tematyce. Tymczasem mam nadzieję, że zauroczycie się całą tą muzyką tak, jak ja. Zapraszam na podsumowanie piosenek dnia z marca 2017 roku.
Źródło. Oba gify w jedno połączył cudowny i niezastąpiony autor The Vault of 404. Poproszę o brawa dla niego.

 Mój marzec kręcił się głównie wokół happysadu i Eda Sheerana. Wraz z początkiem miesiąca dostaliśmy w końcu Divide, które jest całkiem nową odsłoną tego wykonawcy, ale jakże przyjemną dla ucha i głosu, bo piosenki na płycie są wręcz idealne do śpiewania. Do tego dołożyły się pewne, hmmm, zmiany w moim życiu osobistym, co sprawiło, że ta płyta stała się jeszcze bliższa mojemu sercu. Jeśli się nie myślę, to własnie marzec był miesiącem, w którym skończyłam Glee, czego nie zobaczysz tutaj, ale jeśli przestudiowałbyś moje konto na Last.fm, to stwierdziłbyś, że jest to całkiem zauważalne.


 13 marca. La La Land staje się coraz lepszy i lepszy z każdym przesłuchaniem soundtracku. Masz zły dzień? A może masz genialny humor i masz ochotę tańczyć na dachach samochodów? Nie ważne, na które z tych pytań odpowiedziałeś "tak". Puść tę piosenkę. Jest wspaniała.

"And even when the answer's no                               // I nawet jeśli odpowiedź to "nie"
Or when my money's running low                                Albo kiedy nie będzie już pieniędzy
The disc and mic and neon glow are all I need           Płyta i mikrofon i błysk reflektorów są                                                                                                                                     czego potrzebuję wszystkim, 
And some day as I sing the song                                    I pewnego dnia, kiedy będę śpiewać piosenkę
A small-town kid will come along                                   Przyjdzie chłopiec z małego miasta
That'll be the thing to push him on and he'll go"        To będzie rzecz, która go pchnie do przodu i pójdzie
~ Another day of sun, La La Land Cast


 21 marca. Dzień wiosny. Dla mnie dzień pracowity, dosyć wykańczający. Zespół uwielbiam, piosenkę również. Czemu się pojawiła jako piosenka dnia? Szczerze, to nie mam pojęcia, ale z pewnością jest warta pokazania jej w tych zestawieniach.

"Będą lata tłuste i gorące
Ale też i nie klejące się wcale
Poprzecinane deszczem
Pozalepiane żalem

Ale kochanie damy radę!
Ale trzymajmy się razem!
Ale, no ale, nigdy nie każ mi wybierać
Bo jeszcze wybiorę źle"                                                                                                      ~ Damy radę, happysad


23 marca. Coraz więcej słucham nowej płyty Sheerana, ale przygotowania do konkursów, nauka w szkole i życie towarzyskie pochłaniają mnie tak bardzo, ze zapominam się tym wszystkim dzielić. Piosenka z cudownym przesłaniem i melodią wpadającą w uchu. Niech Cię zainspiruje.

"I'll be sitting here with a song that I wrote                    // Będę siedzieć tutaj z piosenką, którą                                                                                                                                      napisałem
Sing, love could change the world in a moment               Śpiewając, że miłość może zmienić świat w chwilę
But what do I know?"                                                             Ale co ja wiem?   ~ What Do I Know?, Ed Sheeran

 To by było na tyle, jeśli chodzi o tegoroczny marzec, ubrany w muzykę ze strony facebookowej bloga. Powiem szczerze, że nie wiem, co się ukaże w najbliższym czasie. Jestem w trakcie pisania kilku, więc nie mam pojęcia, którą skończę najszybciej. Czekajcie, a doczekacie się. Postaram się tego nie zaniedbać (znowu) i znaleźć czas na pisanie. Stay tuned.
 Do napisania, do przeczytania.
Źródło. Nie wiem, czy na blogu pojawi się recenzja tego filmu, bo trudno ubrać w słowa, jak bardzo się w nim zakochałam.

Latest
Previous
Next Post »